Odcinek jaki znalazłam był podzielony na trzy części:
1/3
Odcinek rozpoczyna się od stojącej samotnie na lotnisku Violetty. Opowiada o tym, że jej życie toczy się z lotniska na lotnisko.
NACIŚNIJ: CZYTAJ WIĘCEJ :)
Następnie widzimy jak uczniowie studio śpiewają En Gira ale nie w całości.
Gdy uczniowie schodzą ze sceny mówią krótkie zdanka do kamery. Violetta przesyła buziaki. Olga widząc to bardzo się cieszy i opowiada o tym Ramallo, on jednak twierdzi że buziaki od Vilu są dla wszystkich jej fanów. Olga próbuje poderwać jej "Ramalito" ale bez skutecznie. Wchodzi German, mówi kilka słów i widzi na ekranie komputera Violettę. Później przenosimy się za kulisy gdzie Ludmiła poprawia sobie makijaż a Diego i Marco śpiewają Algo se enciende. Supernovej to przeszkadza więc wychodzi popychając Violettę. Vilu dołącza się do chłopaków, w czasie śpiewania widzi Leona rozmawiającego przez telefon.
Po wykonaniu piosenki pyta się go z kim rozmawiał, ten odpowiada, że z Federico ale Violetta wie o tym że kombinuje.
Po czym wychodzą. Następna scena odbywa się w pokoju nauczycielskim w którym jest Beto, Pablo i Gregorio. Później widzimy autobus On Beat z którego pierwsza wychodzi Vilu a za nią Diego. Gdy idzie z jej pamiętnika wypada wspólne zdjęcie z Germanem. Zamienia z Diego parę słów.
Marotti prosi ich aby powiedzieli coś do kamery po czym do Violi podchodzi Leon, również zamieniają dwa słowa i idą.
Marotti dalej nagrywa uczniów. Po tym widzimy Gregorio który ogląda pewne miejsce, następnie dzwoni do Diego. Przenosimy się do uczniów. Widzimy ich po występie, znów mówią o trasie do kamery.
Ludmiła śpiewa na scenie Destinada a brillar.
German chce dotrzeć do swojej córki ale Ramallo mu w tym przeszkadza.
Następna scena toczy się w holu. Diego i Marco rozmawiają. Jade i Matias wychodzą na wolność, Marcela czule przywituje swojego ukochanego. Znów przenosimy się do holu. Marotti proponuje by zrobić niespodziankę na scenie dla Vilu z okazji jej urodzin, Ludmiła mówi że mogłaby złożyć jej życzenia na scenie, później jednak odmawia.
Camila odciąga Brodwaya od jego fanek. Leon dostaje kopertę od recepcionistki, Vilu śledzi go. Następnie widzimy rozmowę Jade i Matiasa po czym swoim samochodem przyjeżdża Marcela i zabiera rodzeństwo. Violetta idzie na basem, spotyka Leona i pyta go kim była dziewczyna z którą rozmawiał w holu, on jednak nie odpowiada na pytanie lecz nazywa swoją dziewczynę zazdrośnicą. Widzi że Violetta jest zdenerwowana więc proponuje jej żeby już szli bo jutro ważny dzień. Maxi kupił prezent dla Naty na ich miesięcznicę niestety Ludmiła rozdeptuje go, Naty jest bardzo zła na Maxiego o to że nie przygotował jej żadnej niespodzianki po czym nie zauważając niczego i ona depcze upominek. Natalia mówi Ludmile o tym jak bardzo rozgniewała się na Maxiego i przypomina o show ale Ludmi jest zajęta Federico. W studio odbywają się castingi dla nowych uczniów. Są urodziny Violetty, przychodzi na basen z myślą, że jej koledzy mają dla niej niespodziankę. Jednak myli się. Leon składa jej krótkie życzenia i śpiewa piosenkę "Las manianitas". Wszyscy po kolei podchodzą do niej i całują w policzek. Chwilę po tym widzi Maxiego z prezentem, myśli że to dla niej. Maxi zaprzecza i składa życzenia jublilatce. Antonio przedstawia Miltona (nowego nauczyciela w studio), wydaje się bardzo miły ale gdy on odchodzi Milton jest bezduszny, okropnie złośliwy i niesamowicie bezczelny w stosunku do uczniów. Violetta odbywa krótką rozmowę z Leonem ale on tłumaczy, że musi iść. Maxi chodzi po holu z prezentem dla Naty ale znów wpada na Ludmiłę i jego niespodzianka się niszczy. Naty nie może pohamować złości. German i Ramallo rozmawiają o Violettcie, dołącza się Olga. W holu Fran rozmawia z Marco, on twierdzi, że potrzebuje czasu. Diego pociesza Fran. Clement wypełnia papiery do Studio ale przerywa mu jego ojciec Nicolas który nie toleruje wyboru syna. Biznesmen mówi synowi, że zaplanował dla niego inny kierunek. German wchodzi do pustego pokoju Violetty i składa życzenia ŁÓŻKU. Nagle widzi na nim jego córkę śpiewającą Soy mi mejor momento a zza łóżka widać jej malutką główkę gdy była jeszcze dzieckiem. (Nie wiem jakie prochy zażył German ale to naprawdę mocne xD) Później i tak łóżko mu nie wystarczyło więc zadzwonił do Violetty osobiście i wymienili kilka miłych słówek. Ludmiła rozmawia przez telefon z Naty, ale Ludmi szybko się rozłącza, gdyż zbliża się do niej Fede. Maxi pociesza Naty i mówi że Ludmiła na pewno zdąży na spektakl. Do Maxiego podchodzi Marotti i pyta o Ludmiłę. W tym czasie Fedemiła siedzi przy stoliku i wyznaje sobie miłość. Vilu pyta Cami i Fran czy wiedza dlaczego Leon ciągle znika i co w tym czasie robi. Dziewczyny odpowiadają żeby się nie martwiła bo Leon ją kocha. fede i Lu spacerują, nagle dzwoni telefon. To Naty, informuje o spektaklu ale do Ludmiły nie dociera nic, dlatego też Fede uświadamia jej jaka jest sytuacja i że musza się śpieszyć. Natalia prosi Marottiego o więcej czasu bo nie ma jeszcze Ludmiły, ten się nie zgadza. Fedemiła w drodze na show przeżywa śmieszne sytuacje takie jak upadek Ludmi w liście, następnie w pierze. Ale gdy docierają na miejsce, ochroniarze nie chcą ich wpuścić. Marotti wybiera Violę na zastępstwo. Violetta pięknie błyszczy na scenie, w tym czasie przychodzi Lu z Fede ale jest za późno. Supernova jest wściekła, stawia butelkę na stole, stów się przewraca, on potrąca drabinę a ona wpada na korbę na której sa liny trzymające Violę nad ziemią. Zaczęła spadać, na szczęście Leon zareagował szybko i złapał ukochaną. Po tym stresującym show niektórzy są za kulisami. Camila jest rozanielona tym jak Leon złapał Violettę więc ona sama opada aby Brodway ją złapał, ale opadła na Maxiego. Ludmiła rozmawia z Marottim. Przychodzi Viola i dziękuje swojemu wybawicielowi a Lu ja przeprasza. Widzi, że Leon rozmawia przez telefon więc postanawia go śledzić wraz z Fran. Gregorio tańczy. Dziewczyny śledzą Meksykanina. Zauważają że kupuje kwiaty. Vilu jest w siódmym niebie ale po chwili widzi, że wsiada w taksówkę i odjeżdża. One postanawiają jechać za nim. German przychodzi na bankiet na którym śpiewa Priscilla. Piosenka która zachwyciła wdowca to Veo Veo lecz w wersji bardzo klasycznej. Od razu się w niej zakochuje. Violetta dojeżdża na miejsce gdzie Leon ma się jej zdaniem spotkać z inną dziewczyną. Tak widzi go z kwiatami rozmawiającego z jakąś dziewczyną. Od razu wychodzi rozwścieczona z taksówki i zmierza ku nim. Podchodzi i przywituje się z nieznajomą po czym ona odchodzi. Robi scenę zazdrości, pyta o kwiaty, mówi o swoich urodzinach. Leon nie może jej przerwać bo jak już się Viola rozkręci to jej nie można zatrzymać. Ale w końcu mówi do ukochanej, że kwiaty są dla niej. Viola pyta się Fran czy o wszystkim wiedziała, Włoszka przytakuje. Leon zakrywa ręką oczy dziewczyny i idzie z nią przed siebie. Gdy się zatrzymują a on odkrywa jej oczy Violetta widzi piękny krajobraz ale jest trochę zniesmaczona. Chłopak odwraca ukochaną w lewo gdzie stoi duży balon. Jest zachwycona. On bierze ją na ręce i niesie do balonu. Gdy już są w górze śpiewa dla niej Amor en el aire. Nagle balon zbacza z kursu.
Podoba wam się? Niedługo dodamy wam opis 2 odcinka. :)
~Lodostas ;3










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz